|
21.06.2017
Uczniowie z Ukrainy, nie tylko u nas
Kolejne opolskie, i nie tylko
opolskie samorządy, chcą przyjmować u siebie uczniów ze Wschodu. Wiele z
nich zwraca się do powiatu kluczborskiego, w którym ponad 85 uczniów z
Ukrainy i Białorusi kończy właśnie pierwszy rok nauki.
W ślady powiatu kluczborskiego idzie gmina Otmuchów, która deklaruje, że
od 1 września w swoich szkołach chcą przyjąć nawet 40 dzieci z Ukrainy i
Białorusi. Gmina ma gotowy internat dla chętnych w wyremontowanych
pomieszczeniach zamku
w Otmuchowie. Jak tłumaczył w mediach burmistrz Jan Woźniak - trwa
dopinanie formalności i dokumentów.

Uczniów ze Wschodu chce też sprowadzić powiat opolski, którego starosta
zwracał się z nas z pytaniami – jak to logistycznie i formalnie
przeprowadziliśmy. Z tymi samymi pytaniami zwraca się do naszego
Wydziału Edukacji i Sportu wiele innych gmin i powiatów
w Polsce.
To dowód na to, że inne samorządy widzą w tym – tak jak rok temu my –
sposób radzenia sobie z niżem demograficznym, a co
za tym idzie, dramatycznym spadkiem subwencji od państwa liczonej na
jednego ucznia. Mniej uczniów, to mniejsza subwencja, czyli mniej
pieniędzy na utrzymanie oświaty, a więc konieczność dokładania na jej
utrzymanie kosztem innych ważnych dla mieszkańców wydatków oraz mniej
pracy dla nauczycieli.
Pierwsi uczniowie, którzy skorzystali z oferty nauki w czterech szkołach
prowadzonych przez powiat kluczborski z Ukrainy
(66 osób) i Białorusi (19), w dużej mierze z polskimi korzeniami właśnie
kończą pierwszą klasę. Uczniowie ze Wschodu są zadowoleni z pobytu w
Polsce, z nauką radzą sobie lepiej niż się spodziewaliśmy 10 miesięcy
temu. A nam udaje się utrzymać miejsca pracy dla nauczycieli.
Oprac. M. Kluf
Archiwum wydarzeń:
2002 |
2003 |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 | 2012 |
2013 |
2014 |
2015 |
2016 |