|
25.06.2013
PROTEA ma nową halę montażowo–produkcyjną
Ma
26 metrów wysokości i 900 m kw powierzchni. W czwartek odbyło się jej
uroczyste otwarcie. Wiceprezes Protei Grzegorz Kondracki mówiąc o nowej
hali podziękował wszystkim, którzy mieli udział lub udzielili wsparcia
na poszczególnych etapach inwestycji od uzyskiwania pozwoleń po odbiory.
Wymienił tu
w sposób szczególny urzędników kluczborskiego Starostwa Krzysztofa
Lewandowskiego i Teresę Rzepkowską oraz powiatowe inspekcje – Sanepid,
Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego oraz Komendę Powiatową
Państwowej Straży Pożarnej.
Starosta Piotr Pośpiech z okazji otwarcia nowej hali, życząc całej
firmie dalszych sukcesów, przekazał upominek od samorządu powiatowego -
zdjęcie Protem z lotu ptaka.
Nowoczesna hala montażowa przeznaczona będzie głównie dla montażu dużych
żurawi offshorowych oraz suwnic BOP.
Nowa hala została dobudowana do już istniejącej części zakładu, w której
trwa produkcja. Firma zyskała ok. 900 metrów kwadratowych zadaszonej
powierzchni montażowej. Rozszerzy to możliwości przygotowania i
testowania urządzeń nawet w najtrudniejszych
warunkach atmosferycznych.
Nowa hala usprawni montaże suwnic, które wytwarzane są na potrzeby
przemysłu wydobywczego. Wszystkie maszyny produkowane przez spółkę
Protea, zanim dotrą do odbiorcy, muszą być testowane. Do tej pory w
trakcie zimy robiono to na dworze, co przy dużych mrozach wydłużało czas
montażu. Teraz montaż hydrauliki czy elektroniki może być robiony pod
dachem. Warunki atmosferyczne nie będą już stanowić przeszkody. Zwiększy
to wydajność zakładu. Wcześniej zimą montaż trwał 3-4 tygodnie na
dworze. Teraz największe elementy też będą musiały być testowane na
zewnątrz, ale czas zostanie skrócony zaledwie do 3-4 dni. Poprawi się
także komfort pracy pracowników.


Budowa nowej hali trwała od października 2012 do maja 2013. Jej
całkowity koszt to 8 530 900 zł. Udało się pozyskać dofinansowanie w
wysokości 2 303 500 zł z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka –
4. Oś priorytetowa: Inwestycje w innowacyjne przedsięwzięcia – Wsparcie
na pierwsze wdrożenie wynalazku.
Protea jest firmą działającą na rynku międzynarodowym i krajowym.
Zajmuje się produkcją ciężkich maszyn roboczych, głównie dźwigów,
wciągarek i suwnic dla przemysłu offshorowego, morskiego oraz lądowego.
Kluczborski zakład ma zdolności produkcyjne wynoszące 1000 ton
konstrukcji stalowych w ciągu roku. Firma oferuje kompleksowe
rozwiązania inżynierskie i logistyczne oraz obsługę gwarancyjną i
pogwarancyjną.
Spółka Protea została założona w 2001 r., co było odpowiedzią na rosnące
zapotrzebowanie firm zachodnich, szczególnie skandynawskich, na tańsze
wykonawstwo maszyn i urządzeń przemysłowych. W 2004 r. doszło do
połączenia Protea z firmą NTD z Olesna, co pozwoliło poszerzyć zakres
możliwości projektowych i obliczeniowych.
W 2005 r. znacząco wzrosły obroty i zysk. Firma zrealizowała dużą ilość
kontraktów zagranicznych dla klientów z Rosji, Norwegii, Unii
Europejskiej oraz Azji. Protea dostrzegła konieczność uniezależnienia
się od podwykonawców i obniżenia kosztów wytwarzania wyrobów. W efekcie,
w styczniu 2008 r., otwarto nową fabrykę w Ligocie Górnej k. Kluczborka.
Największa suwnica jaka powstała w zakładzie w Ligocie Górnej ma 30
metrów wysokości i waży 200 ton. Może udźwignąć 550 ton. Służy do
obsługi zaworów BOP, które są spuszczane na dno oceanu. Odwierty są
wykonywane na głębokości do 3 kilometrów.
Protea jest firmą całkowicie polską. Główna siedziba mieści się w
Gdańsku, gdzie jest pomoc prawna, księgowość i konstruktorzy
Zakład produkcyjny pod Kluczborkiem zatrudnia 140 osób.
Od czterech lat sto procent produkcji jest przeznaczone na eksport. W
tym roku firma planuje rekordową sprzedaż.
Produkty PROTEI pracują m.in. na Morzu Północnym, w Zatoce
Meksykańskiej, na Morzu Kaspijskim, na Morzu Czarnym i na statkach
wiertniczych poszukujących ropy naftowej na całym świecie.
„Jakość
jest dla nas bardzo ważna”
- rozmowa z Grzegorzem
Kondrackim, wiceprezesem firmy Protea Sp. z o.o.
Decydujecie się na budowę nowej hali, w czasie kiedy mamy kryzys
gospodarczy.
- Patrzymy na własną firmę, a nie na to co
mówią w telewizji. Nie widzimy kryzysu. Mamy pełen portfel zamówień i w
planach to, że zamówienia nadal będą. Udało nam się podpisać parę
ciekawych kontraktów. Dlatego zdecydowaliśmy się na inwestycję.
Dlaczego zakład produkujący na potrzeby przemysłu funkcjonującego na
morzu, jest położony tak daleko od morza?
- To wynika z historii. Na początku Protea
powstała w Gdańsku, a tu był zaczątek biura projektowego. Weszliśmy z
biurem jako aportem do firmy, gdy się łączyliśmy. W momencie kiedy
podjęliśmy decyzję o budowie zakładu produkcyjnego, rozpatrywaliśmy
również lokalizację na północy, m.in.: w Gdańsku, bo jest blisko morza.
Patrzeliśmy również na to czy będą pracownicy. Tu w Kluczborku jest
zagłębie związane z przemysłem ciężkim. Zdecydowaliśmy się ostatecznie
na Kluczbork. Ta lokalizacja i warunki wydawały nam się najlepsze. W
2008 r., w styczniu, oficjalnie uruchomiliśmy zakład.
Czy macie duży problem z transportem, bo elementy które produkujecie
są znacznych rozmiarów?
- Nie, nie jest to duży problem. Nasze produkty
są rozkładane na takie elementy, które można przewieźć. Są
transportowane do portów i tam składane w większe kawałki. Zdarza się,
że klienci sami odbierają je od nas. Połączenie autostradowe jest bardzo
dobre. Wystarczy dojechać do Opola, a później jak ciężarówki jadą na
Antwerpię czy Hamburg, to już nie ma problemu.
Jakie możliwość udźwigu
mają produkty, które wytwarzacie?
- To są produkcje jednostkowe, wykonywane pod
konkretne zamówienia, pod wymagania klienta. Produkowaliśmy suwnice
o udźwigu 550 ton, ale też mniejsze. Robimy to czego klient oczekuje i
czego potrzebuje jeśli chodzi o wydobycie czy przygotowanie odwiertu.
Staramy się w miarę możliwości, by kolejne produkty były coraz tańsze.
Musi być odpowiednia jakość urządzenia i komponentów. One muszą pracować
tak, by nie musiały być co chwilę serwisowane. Wyjazd do Brazylii to są
już spore koszty. To wszystko musi być sprawdzone jakościowo i pewne.
Jest kryzys. Firmy walczą dosyć ostro cenowo, nie zawsze tworząc wyroby
dobre jakościowo. My idziemy tam, gdzie oczekują wysokiej jakości i
dobrej techniki, do klientów którzy z chęcią kupują nasze produkty.
Oprac. M. Kluf
Zródło: Materiały prasowe - Protea
Archiwum wydarzeń:
2002 |
2003 |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 | 2012 |
2013 |