|
Wiadukt gotowy, czekamy na zgodę z Opola
Zakończyła
się odbudowa wiaduktu nad torami przy ul. Kołłątaja.
Ze strony powiatu i wykonawcy wszystko zostało zrobione. Jednak kierowcy
na razie jeszcze nie mogą tamtędy jeździć.
Powiat czeka bowiem na dokument z Opolskiego Wojewódzkiego Inspektoratu
Nadzoru Budowlanego. Wiadukty i mosty podlegają
odbiorowi przez instytucje szczebla wojewódzkiego. To formalność, ale
bez tego ruchu na wiadukcie, mimo najszczerszych chęci, puścić nie
można. A czeka na to równie niecierpliwie i
powiat, i Zarząd Dróg Powiatowych, ale przede wszystkim właściciele
ogródków działkowych położonych za wiaduktem, a także mieszkańcy
pobliskich Smard.
Z myślą o tych ostatnich powiatowi zależało by wiadukt otworzyć możliwie
szybko od zakończenia budowy, ale formalnościom musi stać się zadość.
Choć powiat robi wszystko by je na ile to możliwe przyśpieszyć. Trzeba
więc jeszcze chwilę cierpliwie poczekać, tym bardziej że dość długo
czekaliśmy na samą odbudowę rozebranego kilka lat temu wiaduktu. Była to
inwestycja jak na możliwości finansowe samorządu kosztowna, ale udało
się ją zrealizować dzięki wywalczonej przez powiat dotacji. Warta 3 mln
zł inwestycja uzyskała dofinansowanie z Urzędu Marszałkowskiego w
wysokości aż 2,6 mln zł.
Przypomnijmy, że wiadukt był przykładem „gierkowskiego” bubla, który
wytrzymał tylko niewiele ponad 30 lat. Z powodu błędów popełnionych
jeszcze w latach 70. na etapie wykonawstwa, trzeba go było zamknąć i
rozebrać, gdyż groził zawaleniem. I tak, z powodu fuszerki budowniczych
z lat 70 na barki powiatu spadła nieplanowana i kosztowna inwestycja.
Ale udało się ją zrealizować dzięki wysokiej dotacji.
Wkrótce poinformujemy kiedy dokładnie samochody będą mogły ruszyć przez
wiadukt.
Archiwum wydarzeń:
2002 |
2003 |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |