|
2.10.2015
Chińska przygoda naszych tancerzy
Grzegorz Łabuda z naszego powiatu z koleżanką Dominiką Wiak wzięli
udział w międzynarodowych warsztatach tańca
w Chinach. Promowali tam też nasz powiat, jego tradycje i produkty.
Kluczborski miód okazał się prawdziwym hitem. Przebił nawet krakowskie
precle. Oto ich relacja z podróży.

Grzegorz Łabuda - student Wydziału
Teatru i Tańca w Bytomiu (PWST Kraków) z Dominiką
Wiak - koleżanką z uczelni.
Wydarzenie, o którym mowa to Summer Dance Camp „Joy of discovery”.
Odbywało się na terenie prowincji Shaanxi, w Chinach
w miastach: Shangwang, Ansai, Ziyan oraz Xi'an. Miasta, w których
realizowane były zajęcia, wyróżniały się dużą aktywnością kulturalną
mieszkańców. W każdym z nich organizatorzy zapewnili nam rozmaite
zajęcia, wykłady i pokazy, podczas których mogliśmy poznać autentyczną
kulturę chińską. Program wydarzenia był niesamowicie bogaty i spełnił
nasze oczekiwania. Każdy nasz dzień rozpoczynał się poranną sesją tai
chi, co już wprowadzało nas w chiński klimat i przygotowywało
ciało do całodniowej pracy.
Następnie wyznaczony był czas na zajęcia z tańca współczesnego oraz
chińskiego tańca tradycyjnego. Poziom i przebieg warsztatów oceniamy
bardzo wysoko. Wśród nauczycieli tańca z Europy pojawili się najlepsi
przedstawiciele danych krajów, byli to m.in. Andrea Opavska (Czechy),
Olga Zitluhina (Łotwa), Marta Polakova (Słowacja), Gregor Lustek
(Słowenia). Nauczyciele ze strony chińskiej również byli wysoko
rekomendowani przez swój kraj. Byli to m.in. Shi Bo, Shi Jingxin, którzy
wykładają na Akademii Tańca w Pekinie.

Zajęcia odbywały się niemal codziennie i były dość intensywne. W
porannych sesjach pracowaliśmy nad techniką i nowymi dla nas metodami
uczenia tańca, a w wieczornych pracowaliśmy nad końcowym spektaklem.
Mieliśmy też czas na to, aby dzielić się naszym doświadczeniem i
promować nasz kraj. Prowadzący często wymagali od uczestników
wykorzystania w procesie pracy elementów tradycji i kultury, z których
się wywodzą. Główny nacisk kładli na wykorzystanie tradycji swojego
regionu.
Pomiędzy zajęciami tanecznymi organizatorzy zapewnili nam wiele okazji
do zbadania lokalnej kultury poprzez obserwację oraz naukę. Podczas
całego projektu przejechaliśmy ponad 2300km. Wśród zorganizowanych zajęć
było m.in. spotkanie
z aktorami-tancerzami z opery chińskiej oraz teatru cieni, nauka tai
chi, kaligrafii, rzeźby i wyrabiania masek oraz nauka tańca
z bębnami, typowego dla prowincji Shaanxi. Oprócz tego mieliśmy okazję
podglądać rytuały parzenia herbaty, występ lokalnych muzyków i wiele
innych niezapomnianych aktywności. Niesamowitym przeżyciem było dla nas
również to, że zajęcia taneczne nie odbywały się tylko w zamkniętej
sali, ale bardzo często trenowaliśmy w terenie, konfrontując się z
azjatycką naturą albo mieszkańcami danych miast i wsi.
Podczas projektu nie tylko poznawaliśmy kulturę chińską, ale także
mieliśmy okazję zaprezentować nasze atuty i podzielić się elementem
polskiego tańca. Pierwszy performance jaki przygotowaliśmy odbył się już
w pierwszym tygodniu pracy dla lokalnych mieszkańców wsi. Naszym
zadaniem było zainspirowanie się wybranym zagadnieniem, które poznaliśmy
dotychczas
i przedstawić go na swój sposób z nawiązaniem do tradycji swojego kraju.
Dzięki temu powstały trzy 10-minutowe sceny, wystawiane w plenerze.
Kolejne dwa przedstawienia odbyły się już na sam koniec projektu. Jeden
miał miejsce na murach obronnych miasta Xi’an a drugi na scenie
Uniwersytetu w Xi’an. Finałowy spektakl składał się z trzech
dwudziestominutowych części, które powstały w trakcie całego obozu.

Organizatorzy zadbali również o to, abyśmy opowiedzieli innym
uczestnikom o swoich tradycjach. Podczas jednego
z wieczorów odbyła się prezentacja, podczas której studenci z Europy
mieli okazję do opowiedzenia o swoim regionie. Poza prezentacją zdjęć z
Kluczborka i Krakowa, opowiedzieliśmy krótkie anegdoty związane z
naszymi miastami oraz przygotowaliśmy degustację miodu kluczborskiego
oraz krakowskich precli. Oprócz tego zorganizowaliśmy też wieczór kuchni
regionalnych, gdzie każdy uczestnik mógł przyrządzić danie pochodzące ze
swojego kraju. W tym wypadku miód również był na pierwszym planie, co
więcej – robił największą furorę.


Uczestnikami Summer Dance Camp byli studenci z państw środkowowschodniej
Europy (m.in. z: Macedonii, Słowacji, Czech, Estonii, Polski) oraz z
Chin. Jednym z celów tego przedsięwzięcia było międzynarodowe spotkanie
ludzi z kręgu sztuki tańca współczesnego z Europy wraz z
przedstawicielami rożnych nurtów chińskiego tańca. Projekt ten stworzył
wyjątkowe warunki do wymiany kulturowej oraz wymiany wiedzy i
doświadczeń w obrębie sztuki tanecznej nie tylko na poziomie
nauczyciel-student, ale także pomiędzy studentami. Głęboko wierzymy, że
projekt ten otworzył nam nowe ścieżki rozwoju. Tamtejsi nauczyciele
dostrzegli w nas ogromny potencjał i wyrazili chęci do dalszej
współpracy. Poznaliśmy też naszych rówieśników zarówno z Chin jak i z
Europy, z którymi bardzo chcielibyśmy nawiązać współpracę w przyszłości.
Summer Dance Camp wpłynął pozytywnie na nas w wielu aspektach. Przede
wszystkim zaczęliśmy szerzej spoglądać na sztukę tańca i pogłębiliśmy
swój warsztat. Poznaliśmy wielu wartościowych ludzi, którzy nie tylko
pokazali nam nowe ścieżki
w tańcu, ale stali się potencjalnymi współpracownikami w przyszłości.
Aura jaka towarzyszyła nam podczas całego obozu odmieniła nas również
jako ludzi. Mentalność chińska jest zupełnie inna niż europejska, więc
przebywanie przez niemal miesiąc wśród tamtejszej ludności otworzyło w
nas nowe rzeczy, których wcześniej nie dostrzegaliśmy. Jesteśmy
przekonani, że to była jedna z najlepszych przygód w naszym życiu. Była
to zdecydowanie owocna inwestycja w nasz warsztat artystyczny. Spotkanie
z tak odmienną kulturą, pokazuje inne drogi, jakimi możemy podążać, a
nawet może stać się żywą inspiracją
w przyszłej pracy nad własnymi projektami.
Oprac.: M. Kluf
Archiwum wydarzeń:
2002 |
2003 |
2004 |
2005 |
2006 |
2007 |
2008 |
2009 |
2010 |
2011 | 2012 |
2013 |
2014 |
2015 |